Lodówka
Kuchnia jest już prawie skończona, relacja z przełożoną robi się nieco luźniejsza. Pozostaje mi obserwacja, by nauczyć się, jak czytać w jej głowie i przejmować inicjatywę.
Team postanowił przesunąć olbrzymią lodówkę i każdy chwycił z innej strony, by wspólnymi siłami wcisnąć ją za bar. Nie jestem silna, poza tym nie było miejsca na dodatkową parę rąk. Stałam więc z boku i obserwowałam, czując się bezużyteczna. Aż nagle przyszedł moment, gdzie wózek, na którym stała lodówka, nie mógł przejechać przez próg i trzeba było go pchnąć od spodu. I wtedy moja obserwacja i wolna ręka wkroczyły do akcji.
Stanie z boku czasem bywa ważniejsze, niż bycie w centrum uwagi, bo widzimy to, czego inni nie są w stanie dostrzec. Przychodzimy z pomocą wtedy, kiedy jest ona najbardziej potrzebna.
Comments
Post a Comment