Mleko truskawkowe

Bez Google translatora ciężko jest zrobić zakupy w Japonii, także kupując trzy opakowania kawy instant: różowa, creme brule i czekolada, nie wiedziałam, że z kawą nie ma to nic wspólnego.  "Japonia.." stało się naszym komentarzem na wszystko, co wykracza poza granice naszej wyobraźni.  Jak na przykład skarpetki dla krzesła.  Jasne, że je kupiłam. 

Trzeci dzień pracy był przyjemniejszy, kuchnia w końcu nabrała kształtu i moją rolą było zorganizować,  gdzie co ma stać na półkach. Przejmując rolę nadzorującą zrozumiałam, dlaczego A sprawia wrażenie,  jakby chciala nas się pozbyć. Nadzorowanie ludźmi to koszmar, ludzie z reguły to idioci. Dlatego musiałam się nieźle psychicznie napocić, gdy mówiłam koledze, co ma zrobić.  

By zrozumieć drugą osobę, trzeba wejść w jej buty. Nie wszystko jest tym, czym nam się wydaje, jak ta kawa różowa, która okazała się mlekiem truskawkowym.

Comments

Popular Posts